Biznes pod presją zmian. Czego przedsiębiorców może nauczyć Mistrz Olimpijski?
Podczas Konferencji Szkółkarskiej w Bydgoszczy (25–26 listopada 2025 r.) Mateusz Kusznierewicz mówił o przywództwie, odporności psychicznej i zarządzaniu sobą w czasach nieustannej zmiany. Jego wystąpienie „Jak nawigować biznesem podczas sztormu i w ciągle zmieniających się warunkach?” okazało się zaskakująco bliskie realiom branży zieleni – świata, który również mierzy się dziś z presją kosztów, niepewnością rynku, zmianami klimatycznymi i rosnącą konkurencją.
Choć Kusznierewicz wywodzi się ze sportu, wiele jego doświadczeń można bezpośrednio przełożyć na prowadzenie firmy, zarządzanie zespołem czy budowanie długofalowej strategii rozwoju. Szczególnie w branży szkółkarskiej, gdzie sukces rzadko przychodzi szybko, a odporność psychiczna i konsekwencja mają ogromne znaczenie.
1. Nie chodzi o perfekcję. Chodzi o konsekwencję
Jednym z najmocniejszych wątków wystąpienia była historia igrzysk olimpijskich w Sydney, gdzie Kusznierewicz zajął czwarte miejsce.
„Nikomu nie życzę być czwartym. To było fatalne doświadczenie.”
Sportowiec przyznał, że popełnił wtedy błąd, który dobrze znają także przedsiębiorcy – próbował zrobić „więcej niż trzeba”. Trenował mocniej, dłużej i intensywniej, wierząc, że to zwiększy szanse na sukces.
„Zacząłem trenować więcej, więcej, więcej… zamiast robić swoje.”
Efekt? Przetrenowanie, spadek formy i utrata równowagi.
To doświadczenie szczególnie mocno rezonuje dziś z branżą zieleni. Wiele firm działa pod ogromną presją: rosnące koszty produkcji, problemy kadrowe, sezonowość i konieczność ciągłego reagowania na zmiany powodują przeciążenie właścicieli i zespołów.
Jedną z najważniejszych lekcji płynących z wystąpienia było więc przypomnienie, że rozwój firmy nie zawsze wymaga ciągłego „dokładania gazu”. Czasem większą wartością jest utrzymanie stabilności, jakości procesów i koncentracji na tym, co naprawdę działa.

2. Lider nie musi wiedzieć wszystkiego
Kusznierewicz wielokrotnie podkreślał rolę ludzi, których spotykał na swojej drodze – trenerów, mentorów, ekspertów i członków zespołu.
„Ja sam czerpię inspirację nie tylko od sportowców, trenerów i mentorów, ale także od was – z waszego świata, z firm rodzinnych, z biznesu.”
To ważna perspektywa dla liderów zielonej branży. Współczesny biznes coraz mniej opiera się na modelu „samowystarczalnego właściciela”, a coraz bardziej na umiejętności budowania relacji, korzystania z wiedzy innych i uczenia się od różnych środowisk.
W szkółkarstwie czy architekturze krajobrazu szczególnie widoczne jest dziś znaczenie networkingu, wymiany doświadczeń i współpracy między firmami. Lider nie musi znać odpowiedzi na każde pytanie – powinien natomiast umieć stworzyć środowisko, w którym wiedza może swobodnie przepływać.

3. Kryzys nie oznacza porażki
Sport nauczył Kusznierewicza jeszcze jednej ważnej rzeczy: porażka sama w sobie nie definiuje człowieka ani organizacji.
Po nieudanych zawodach potrzebował czasu, aby zrozumieć, co poszło nie tak i wyciągnąć z tego konkretne wnioski. Dopiero wtedy kryzys stał się realną lekcją. To podejście jest dziś niezwykle aktualne także w biznesie. Wiele firm funkcjonuje w rzeczywistości pełnej nieprzewidywalności – od zmian pogodowych po sytuację gospodarczą i rosnące koszty produkcji.
Najbardziej odporne organizacje nie są tymi, które nigdy nie popełniają błędów. Są nimi firmy, które potrafią szybko analizować sytuację, adaptować się i wyciągać wnioski bez paraliżu działania.
4. Długofalowe myślenie wygrywa z chwilową motywacją
Kariera olimpijska nie powstaje w kilka miesięcy. Wymaga wieloletniej pracy, cierpliwości i regularności – nawet wtedy, gdy efekty nie są od razu widoczne.
To bardzo bliskie realiom szkółkarstwa i całej branży zieleni, gdzie wiele decyzji biznesowych przynosi rezultaty dopiero po kilku sezonach. Kusznierewicz podkreślał, że sukces jest konsekwencją codziennych nawyków i dobrze poukładanych procesów, a nie pojedynczego zrywu motywacyjnego. Dla liderów firm może to być ważne przypomnienie, że budowanie marki, relacji z klientami czy jakości produkcji to maraton, nie sprint.

5. Potrzebna jest odporność psychiczna – nie tylko strategia
W swoim wystąpieniu sportowiec dużo mówił także o dobrostanie, regeneracji i umiejętności utrzymania energii przez wiele lat działania.
To temat coraz ważniejszy również wśród przedsiębiorców. W branży zieleni wiele osób od lat funkcjonuje w trybie ciągłej mobilizacji – bez przestrzeni na odpoczynek, regenerację czy dystans. Tymczasem długofalowa efektywność lidera zależy nie tylko od strategii biznesowej, ale również od kondycji psychicznej i fizycznej. Sport uczy, że organizm i psychika mają swoje granice. Ignorowanie ich może krótkoterminowo zwiększyć wyniki, ale długofalowo prowadzi do wypalenia.

Sport i biznes mają więcej wspólnego, niż się wydaje
Wystąpienie Mateusza Kusznierewicza pokazało, że doświadczenia ze świata sportu mogą być niezwykle wartościowe dla przedsiębiorców zielonej branży.
Nie chodzi wyłącznie o motywację czy inspirację. Najcenniejsze okazały się praktyczne lekcje dotyczące odporności, zarządzania energią, budowania zespołu i funkcjonowania w zmiennym otoczeniu. W czasach, gdy branża zieleni przechodzi intensywne zmiany, takie spojrzenie może być dla wielu liderów ważnym impulsem do zatrzymania się i przemyślenia własnego stylu działania.
Bo czasem największą przewagą nie jest pracować więcej – ale działać mądrzej, spokojniej i bardziej długofalowo.